Change language

Kryzys finansowy

12-05-2008

Tak naprawdę dopiero od niedawna branie pożyczek w angielskich bankach przestało Polaków przerażać. Kredyty, w tym także kredyty hipoteczne, stały się od jakiegoś czasu dostępniejsze i dużo bardziej popularne. Okazuje się jednak, że obecnie sytuacja nie wygląda wcale tak dobrze. Zarówno dla Polaków, jak i innych mieszkańców Wysp. Problem, z którym przyjdzie nam się zmierzyć, to credit crunch, czyli kryzys finansowy, mający źródło przede wszystkim w USA, ale dający o sobie znać na całym świecie. Objawia się znaczną redukcją możliwości otrzymania pożyczek w bankach.


©iStockphoto.com/Kamel Adjenef

Aleksandra Moszumańska

Źródło problemu to załamanie się rynku nieruchomości, które miało miejsce w Stanach Zjednoczonych jakiś czas temu. „Stany Zjednoczone przeżywają najgorszy kryzys nieruchomości od kilkunastu lat” – wyjaśnia Paweł Satalecki, dziennikarz i analityk portalu Money.pl – „Dramatycznie spada sprzedaż domów oraz ich ceny. Do tego dochodzi kryzys finansowy, co sprawia, że udziela się dużo mniej kredytów.”

Kryzys odbija się echem na całym świecie, między innymi w Wielkiej Brytanii, która według raportu agencji ratingowej Fitch Ratings, jest jednym z państw najbardziej zagrożonych kryzysem gospodarczym. Obok UK pojawiła się również Francja, Dania i Nowa Zelandia. Inną przyczyną – wydaje się – nieuchronnie nadchodzącego kryzysu jest fakt, że ceny nieruchomości są zawyżone nawet o 20 proc. Centrum Londynu jest najdroższym miejscem na świecie. „Według Global Property Guide – wspomina Paweł – za metr kwadratowy w 120-metrowym apartamencie zapłacimy 24 tys. dolarów.” Ceny nieruchomości są bardzo wysokie, a w ciągu ostatnich 30 lat wzrastały systematycznie, bo bardzo łatwo można było dostać kredyt w bankach brytyjskich i kupić mieszkanie (często przy zakupie domu wymagany jest tylko kilkuprocentowy wkład własny, a kredyt hipoteczny dość łatwo otrzymać szczególnie, że wiele osób bierze kredyt na spółkę z małżonkiem czy przyjacielem).

„Można dodać, że stopa zadłużenia Brytyjczyków jest jedną z najwyższych, a może najwyższą w Europie” – dodaje analityk Money.pl. Jego słowa znajdują potwierdzenie w sondażu przeprowadzonym przez BBC w biurach pośrednictwa dla obywateli. Wynika z niego, że w ubiegłym roku około 5 mln i 700 tys. obywateli zwróciło się o pomoc w kwestiach związanych z zadłużeniem! Według Experian (firmy specjalizującej się w rynku kredytowym) ogólne zadłużenie obywateli wobec rządu wynosi £1,4 bln. Im więcej osób się zadłużało i brało kredyty, tym systematyczniej wzrastały też ceny nieruchomości.

W przeciągu ostatnich dziesięciu lat ceny mieszkań w Wielkiej Brytanii wzrosły o mniej więcej 190 proc., przy czym zarobki wzrosły o niecałe 40 proc. W związku z tym można zauważyć, że banki udzielające kredytów wykazały się dość dużym optymizmem w kwestii ryzyka związanego z udzielaniem pożyczek. Podobnie wyglądała sytuacja w Stanach Zjednoczonych, gdzie udzielano pożyczek ludziom z niską zdolnością kredytową (tzw. subprime). W tę pułapkę wpadły również instytucje finansowe, które nie oszacowały ryzyka związanego z instrumentami finansowymi zabezpieczonymi kredytami subprime. Sytuacja w USA wygląda na tyle źle, że stopy zostały sprowadzone do poziomu 2,25 proc. Niechęć do udzielania kredytów oraz bankructwa niektórych banków (np. Bear Stearns) spowodowały, że Amerykanie przestali kupować domy, a wielu z nich zabrakło pieniędzy na spłatę. Miał miejsce intensywny proces zwany foreclosure, czyli licytacje domów. Ceny nieruchomości tylko w ciągu jednego roku spadły o około 15 proc.

2   >

Ostatnio dodane wydarzenia

Inne
Kiermasz książek
30-11-2008

Muzyka
Piątki z Dj Batima
28-11-2008

Inne
Foxestate i PKO Bank Polski zapraszają na darmowe seminarium
16-12-2008

Muzyka
Galowy Koncert Świateczny
13-12-2008 - 14-12-2008

Kultura
Spotkanie z Jerzym Owsiakiem w Londynie
5-12-2008

O nas  |  Często zadawane pytania  |  Regulamin korzystania z serwisu  |  Polityka ochrony prywatności  |  Reklama  |  Skontaktuj się z nami  |  Linki z Polotem