Zaloguj się
Niezbędnik
Dobroczynne sprzedawanie
22-07-2008
W Wielkiej Brytanii istnieje wiele charity shops, których idea jest bardzo mocno osadzona w świadomości Wyspiarzy. Jak wygląda sama praca w takich sklepach? Aleksandra Moszumańska dowiaduje się, czy aby pracować w charity shop, koniecznie trzeba być dobroczynnym i czy dobroczynnie trzeba zrezygnować z... normalnej pensji.
Jakie są korzyści pracy w charity shop?
©iStockphoto.com/Stefan Klein
Wyspiarskie charity shops często są przez Polaków mylone z lumpeksami, a przecież różnica między nimi jest bardzo duża – choć w obydwu można kupić rzeczy używane. Charity shops w wolnym tłumaczeniu właśnie ’sklepy dobroczynne’ są związane z organizacjami charytatywnymi i ich zyski są tam właśnie przekazywane. Warto zaznaczyć, że zarejestrowanych na Wyspach jest prawie 200 tys. podobnych organizacji, zarówno o charakterze międzynarodowym, jak i lokalnym. Charity shops są dla nich jednym z głównych źródeł finansowych.
Praca bez wypłaty?
Jednak, czy praca tam jest dobrym źródłem finansowym dla samego pracownika? „Dla mnie praca w tym miejscu to raczej zdobywanie doświadczenia, bo moja praca tutaj to wolontariat” – mówi Monika Puszko, która pracuje w charity shop jednej z najważniejszych międzynarodowych organizacji humanitarnych – Oxfam i, jak sama przyznaje, jako wolontariuszka nie zarabia w ogóle. „W charity shop większość pracowników to wolontariusze, aczkolwiek w każdym sklepie jest manager, jedyna osoba zatrudniona na pełny etat, dla której praca ta związana jest z zarobkiem” – tłumaczy Monika. Tak naprawdę bowiem, praca w charity shops jest przede wszystkim okazją do wsparcie konkretnej organizacji oraz zdobycie cennego doświadczenia – nie tylko w sprzedaży bezpośredniej, ale doświadczenia w pracy wolontariusza, cenionego przez pracodawców.
Oczywiście, nie trzeba mieć żadnych konkretnych kwalifikacji, by móc wspierać tę inicjatywę. Wystarczą dobre chęci, energia i entuzjazm. Powinno się mieć silne przekonanie, że praca w ramach wolontariatu ma sens i że chodzi o coś więcej niż o pieniądze. To wszystko, aby uniknąć frustracji wynikającej z faktu, że wykonujemy za darmo pracę, którą w innych miejscach można wykonywać za pieniądze. Często docenia się wcześniejsze doświadczenia związane z pracą w wolontariacie, a w charity shops związanych ze sprzedażą ubrań (np. Traid) cenne jest doświadczenie w branży odzieżowej, a także wyczucie estetyczne – często w takich sklepach trzeba ubrać manekiny czy rozłożyć ubrania, a więc osoba, która się tym zajmuje, powinna mieć fantazję i wyczucie smaku.
Praca, która ma sens
Generalnie jednak, pracownik charity shop, miejsca nierozerwalnie związanego z obsługą klienta i kontaktem z ludźmi, powinien posiadać umiejętność nawiązywania kontaktów a także radzenia sobie w sytuacjach kontaktowych. „Praca w takim miejscu to tak naprawdę bardzo wdzięczne zajęcie. Przebywanie w obecności ludzi, którzy także doceniają znaczenie wolontariatu bardzo uskrzydla i sprawia, że atmosfera w pracy jest naprawdę super” – opowiada Monika, która pracuje w ten sposób od dwóch lat i w ogóle nie jest znudzona. Podobnie jak Kasia Mikus, która także pracuje w charity shop, także od ponad dwóch lat i także jest bardzo zadowolona: „Pracuję tylko kilka godzin w tygodniu, więc tak naprawdę nie mam szansy znużyć się pracą. Tym bardziej, że mam poczucie, że to, co robię ma sens.”
Popyt na wolontariuszy jest duży. Przez charity shop przewija się ich wielu, jako że zazwyczaj mają także „normalne” prace, na dobroczynność mogą poświęcić kilka godzin tygodniowo. W związku z tym, potrzebna jest większa liczba pracowników niż w innych, nie dobroczynnych sklepach. Dlatego wolontariusze są zawsze bardzo mile widziani.
Co należy do obowiązków pracownika charity shop? Praca wygląda w zasadzie tak, jak w każdym innym sklepie: zazwyczaj osoba zatrudniona na pełny etat to manager, który oczywiście zarządza sklepem i któremu pomagają wolontariusze. Podstawowe czynności, to oczywiście obsługiwanie kasy, obsługiwanie klientów i zajmowanie się towarem.
Znajomość angielskiego jest oczywiście wymagana niezależnie od stanowiska, aczkolwiek moje rozmówczynie podkreślają, że nie musi on być na początku na bardzo wysokim poziomie i że taka praca to bardzo dobry sposób właśnie na to, by go podszkolić dzięki rozmowom, zarówno z innymi pracownikami, jak i klientami, którzy zazwyczaj są bardzo skorzy do pogawędki. „Nie tylko zaprzyjaźniłam się z innymi wolontariuszami, ale poznałam naprawdę wielu ciekawych ludzi wśród samych klientów” – przyznaje Kasia, która twierdzi także, że ciepła atmosfera takich miejsc przyciąga wielu klientów.
Jeśli więc interesuje nas praca w charity shop, możemy albo starać się o stanowisko płatne, które oczywiście będzie wymagało także więcej umiejętności i zapewne doświadczenia, albo zastanowić się nad pracą w ramach wolontariatu. Być może nie daje ona korzyści finansowych, ale oferuje cały wachlarz zalet, które sprawią, że praca będzie nie tylko cennym doświadczeniem, ale także przyjemnie spędzonym czasem.
Jeśli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas
Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł. Zacznij dyskusję na temat tego artykułu
Kultura
Projekcja filmu TESTOSTERON
10-08-2008
Kultura
Projekcja filmu TESTOSTERON
7-08-2008
Kultura
Projekcja filmu STATYSCI
21-08-2008
Kultura
Projekcja filmu STATYSCI
10-08-2008
Kultura
Projekcja filmu ROZMOWY NOCA
10-08-2008


