Zaloguj się
Niezbędnik
Wyspa rajem dla gejów?
1-08-2008
Jak wygląda życie polskich gejów na Wyspach? Czy bycie sobą jest tu faktycznie łatwiejsze niż w Polsce? Aleksandra Moszumańska stara się dowiedzieć, jakie są motywy polskich gejów przyjeżdżających na Wyspy i co sprawia, że ich życie tutaj wygląda inaczej niż w Polsce.
W wielu miejscach na Wyspach można otwarcie
afiszować się swoją seksulanością
Legalny związek
Waldemar Zboralski i Krzysztof Nowak to para, która żyje ze sobą od 2002 roku i która w ubiegłym roku zdecydowała się na zawarcie związku partnerskiego. Oczywiście, jako że w Polsce małżeństwa zawierane między osobami tej samej płci są nielegalne, zawrzeć legalny związek mogli dopiero na Wyspach. Okazało się, że potrzebny jest... tylko paszport. Nie jest nawet wymagane oficjalne zaświadczenie potwierdzające stan cywilny osób chcących zawrzeć taki związek. Dlaczego? Waldemar i Krzysztof tłumaczą: „Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przyczyna leży w tym, że polskie urzędy stanu cywilnego – ale również inne na całym świecie – odmawiały gejom wystawiania zaświadczeń o ich stanie cywilnym.”
Choć dla Waldemara i Krzysztofa możliwość zawarcia związku nie była jedynym motywem wyjazdu, na pewno stanowiła jeden z głównych powodów podjęcia decyzji o tym, by wyjechać. A jakie inne powody każą polskim gejom zostawić Polskę i przyjechać na Wyspy?
Polskie poczucie nielegalności kontra brytyjski instytucjonalny czynnik wymuszania szacunku dla innych
Robert od ponad 4 lat pracuje w organizacji oferującej pomoc psychologiczną dla ludzi o odmiennej orientacji seksualnej. „Myślę że ludzie, którzy tutaj przyjechali, nie zrobili tego tylko z powodu swojej seksualności i nietolerancji w Polsce, byłoby niesprawiedliwe twierdzić, że to jedyny powód” – mówi. Według niego czynnikami o dużym znaczeniu były na pewno powody ekonomiczne, łatwość znalezienia pracy na Wyspach a także większa wolność osobista mieszkańców Wielkiej Brytanii i, po prostu, zainteresowanie innymi kulturami.
Dodaje jednak: „Ja osobiście nigdy nie byłem prześladowany w Polsce, ale przeszkadzało mi poczucie „nielegalności” pewnych dziedzin mojego życia. Z moim partnerem nie czuliśmy się na tyle „legalnie”, aby móc powiedzieć w pracy, że jesteśmy razem, aby zaciągnąć kredyt mieszkaniowy itp.” Przyjazd do miasta takiego jak Londyn uświadamia, że można czuć się swobodnie.
Także Waldek i Krzysztof zwracają uwagę na zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji, który na Wyspach obowiązuje ustawowo i mówią: „Ten ludzki czynnik instytucjonalnego wymuszania szacunku dla innych ludzi sprawia, że ludzie czują się tutaj bezpieczniej i wiedzą, że gdy ktoś ich poniży czy obrazi - ktoś inny stanie w ich obronie. Dlatego np. takie osoby jak Tadeusz Rydzyk, Jacek Kurski czy Józef Glemp w Wielkiej Brytanii mogliby całe życie spędzić w więzieniu za sianie pogardy i nienawiści wobec innych ludzi.”
Natomiast Bartek, który także mieszka w Londynie, zwraca uwagę na jeszcze inne motywy: „Spotkałem ludzi, którzy nie czuli się w Polsce komfortowo lub wiedzieli, co ze sobą zrobić; ludzi którzy osiągnęli pewien wiek, w którym wypada założyć rodzinę. Spotkałem też ludzi, których rodzice sprzeciwiają się ich powrotowi ze względu na podwójne opodatkowanie – a wiadomo, że przyczyna jest inna.”
Kultura
Projekcja filmu TESTOSTERON
10-08-2008
Kultura
Projekcja filmu TESTOSTERON
7-08-2008
Kultura
Projekcja filmu STATYSCI
21-08-2008
Kultura
Projekcja filmu STATYSCI
10-08-2008
Kultura
Projekcja filmu ROZMOWY NOCA
10-08-2008


