Zaloguj się
Niezbędnik
Hiszpańskie flamenco na Wyspach
4-08-2008
Flamenco to coś więcej niż taniec. To sposób na życie, pasja i duma, wyrażane poprzez taniec, śpiew, muzykę. Jeżeli jesteś przygotowany na wyzwanie, to spróbouj nauczyć się flamenco.
Flamenco jest historią o namiętnościach i marzeniach
Zofia Edwards
„Wyprostuj się. Bądź dumna ze swojego ciała” – te słowa od pierwszych minut zajęć powtarzała nasza nauczycielka podczas wakacyjnego kursu flamenco w Richmond Adult College. I pomimo tego, że był to mój trzeci z kolei kurs tego wyjątkowo ekspresyjnego tańca i trzecia nauczycielka, to po raz pierwszy poczułam, że teraz poza nauką kroków zrozumiem także, dlaczego wielu tancerzy uważa, że flamenco to coś więcej niż tylko taniec. Że to sposób na życie, pasja i duma, które tancerze oraz śpiewacy flamenco wyrażają właśnie poprzez taniec, śpiew, muzykę.
Faktycznie, przez pięć tygodni, podczas półtoragodzinnych zajęć odbywających się dwa razy w tygodniu ja i pozostałe uczestniczki kursu (same kobiety w przeróżnym wieku, z odmiennymi doświadczeniami i oczekiwaniami wobec kursu) odkrywałyśmy świat flamenco... Uczyłyśmy się wystukiwać rytm dłońmi, przy czym okazywało się, że wydanie właściwego dźwięku to nie lada sztuka. Dłonie trzeba odpowiednio ułożyć, potem odpowiednio, do taktu, klaskać.
Kastaniety to kolejny element kultury flamenco. Instrument wydający się na początkowych zajęciach nie do opanowania. Czy naprawdę można wydobyć z nich przyzwoity i ciągły dźwięk? Można! Wymaga to jednak dużego samozaparcia i wielu godzin ćwiczeń. Także utrzymanie rąk nad głową, a przy tym pozostanie we właściwej pozycji to kolejna trudność. Skoordynowanie ruchów rąk – z czego jedna miała być raz w górze, druga w dole i płynnie się wymieniać – jeszcze jedna sztuka!
Ćwiczenia stepu i następujących po sobie jego sekwencji przyprawiały o ból kręgosłupa. Obroty na jednej nodze w prawo, potem w lewo z tupnięciem na końcu kończyły się zawrotem głowy, prawa myliła się z lewą, ręce zamiast w górę wędrowały w bok lub w dół... A nasza nauczycielka powtarzała: „Dalej, nie zatrzymuj się, jeszcze raz! I wyprostuj się!” Pot i ból towarzyszyły naszym próbom, zdenerwowanie i chęć, aby w końcu dobrze wybić takt kastanietami lub wytupać nogą, czasem także śmiech, kiedy obroty wychodziły koślawo. Nauczycielka przypatrywała się nam, śmiała się bądź krzyczała w większości przypadków po hiszpańsku, co tak naprawdę dodawało tylko całości uroku i autentyczności.
Po zapoznaniu się i przećwiczeniu charakterystycznych dla flamenco gestów nadszedł czas na naukę sevillianas. To podstawowy taniec flamenco, który można tańczyć solo lub w parze, w rytmie3/4 bądź 6/8. Sevillianas tańczona jest podczas fiest, posiada stały układ, którego znajomość z pewnością przyda się, gdy nagle znajdziemy się choćby w Sevilli podczas dorocznych uroczystości obchodzonych w tym mieście.
Taniec sevillianas składa się z 4 części, z których każda podzielona jest dodatkowo na 3 tzw. „coplas”, te z kolei dzielą się na 6 różnych układów. Rytm wybijamy sobie same, klaszcząc w dłonie, bądź używając kastanietów. Flamenco wygląda na bardzo spontaniczny taniec... Nic bardziej mylnego! Zapamiętanie następujących po sobie kroków, skoordynowanie ruchów rąk i nóg, właściwe włączenie w to kastanietów wydaje się niemożliwe do ogarnięcia...
Poprzez flamenco opowiadamy historię o namiętnościach i marzeniach, a ruchy ciała wyrażają stany emocjonalne, często też współgrają i podkreślają znaczenie słów pieśni. Taniec jest ściśle związany z inspirującą tancerza muzyką i śpiewem. W pieśniach wyraża się radość, ból, miłość, smutek, nienawiść. Z tym samym zaangażowaniem opowiada się o doświadczeniach dnia codziennego, jak i najgorętszych emocjach.
Słuchającym hiszpańskich pieśni flamenco może wydawać się, że śpiewacy opisują dramaty całej ludzkości, w rzeczywistości jednak może to być historia o... suszy, która zniszczyła uprawy rolnika. Dramat tego człowieka w efekcie przeżywają pozostali tancerze i śpiewacy. Ale flameco to także kokieteria, zabawa i radość włączające przedstawicieli wszystkich pokoleń. Tradycja flamenco wywodzi się z Andaluzji, jest efektem spotkania kultur: cygańskiej, hiszpańskiej, mauretańskiej i żydowskiej. Ale flamenco otwarte jest dla wszystkich chętnych, bez wyjątku, wystarczy jedynie ochota, by spróbować...
Zajęcia flamenco można znaleźć programie lokalnych Adult College, można także skorzystać z lekcji prowadzonych przez prywatnych nauczycieli bądź odwiedzić jedną ze szkół flamenco, których w Londynie jest wiele. Zajęcia prowadzone są jako regularne szkolenia dla uczestników różnych poziomów zaawansowania, kilkutygodniowe kursy, tzw. drop-in classes (nie trzeba zobowiązywać się do uczestnictwa, wpadać gdy ma się na to ochotę) bądź jednodniowe warsztaty.
Jeśli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas
Inne
Kiermasz książek
30-11-2008
Muzyka
Piątki z Dj Batima
28-11-2008
Inne
Foxestate i PKO Bank Polski zapraszają na darmowe seminarium
16-12-2008
Muzyka
Galowy Koncert Świateczny
13-12-2008 - 14-12-2008


