Change language

Mechaniczna kariera

19-08-2008

Wakuometr, klucz dynamometryczny, nasadka calowa... To pojęcia, których znajomością może pochwalić się niewielu. Natomiast dla polskiego mechanika skrzynka z narzędziami to element pracy i precyzyjne wkrętaki typu torks czy szlifierka kątowa nie mają dla niego tajemnic. Czy wiedzę tę może on jednak wykorzystać na Wyspach? Do brytyjskich warsztatów zagląda Aleksandra Moszumańska.


Aby pracować jako mechanik będziesz potrzebować
własnych narzędzi

Zakres obowiązków mechanika w Polsce nie różni się aż tak bardzo od tego w Wielkiej Brytanii. Mariusz Mituński, który przyjechał do Anglii kilka lat temu i pracuje teraz jako mechanik w niewielkim warsztacie w Londynie, mówi: „Jedyną bardzo odczuwalną różnicą jest to, że w Anglii każdy dobry mechanik powinien mieć swoje własne narzędzia. W wielu wypadkach jest to wymagane przez pracodawcę.” Mariusz twierdzi, że w wypadku nieposiadania narzędzi przez mechanika, pracodawca może zaproponować mu korzystanie ze swoich – jednak tylko tymczasowo i najlepiej zadbać o zakup własnego kompletu jak najszybciej.

Ile trzeba zapłacić za dobre wyposażenie średniej klasy? „Zestaw dwunastu śrubokrętów udarowych, warzonych kosztuje £40, wakuometry i zestaw do synchrogaźników to £70, ceny wiertarek takie jak w Polsce...” – wylicza Mariusz i dodaje, że za £700 – £800 można skompletować podstawowy zestaw. „Za £1000 – £1500 można mieć już bardzo dobry komplet narzędzi. Tak dobry, że można nawet działać samodzielnie” – mówi. Bo kolejną różnicę stanowi fakt, że tutaj jest znacznie bardziej popularne działanie w pojedynkę, czyli dojazd do klienta i wykonywanie przeglądu czy naprawy na miejscu. „W Polsce nie jest to tak popularne” – przyznaje Mariusz.

Kolejną ważną różnicą jest to, że – choć zależy to od rodzaju warsztatu – praca mechanika jest bardziej skomputeryzowana. Jednak mechanicy, którzy mają doświadczenie w bardziej nowoczesnych warsztatach lub skończyli odpowiednie szkoły, nie powinni mieć problemu. A czy kwalifikacje są na Wyspach niezbędne? I czy polskie kwalifikacje są tu uznawane?

Większość warsztatów czy firm motoryzacyjnych wymaga kwalifikacji. Tutaj, podobnie jak w Polsce, zdobywa się w szkołach o konkretnym profilu zawodowym. Istnieje także dość silny podział na różne specjalizacje, spośród których najpopularniejsze to: mechanik samochodowy, motorowy i autobusowy (lub samochodów ciężarowych). Mimo iż podstawowy zakres obowiązków jest w zasadzie taki sam, warsztaty – w zależności od charakteru – zatrudniają mechaników odpowiadających profilowi miejsca pracy. Raczej nie zdarza się, żeby do naprawy autobusów zatrudniono mechanika motorowego.

Niezależnie od specjalizacji, mechanikom zaleca się także zdobycie certyfikatu National Vocational Qualification (NVQ), który jest dostępny na trzech poziomach – od poziomu podstawowego do najbardziej zaawansowanego. Certyfikat ten można uzyskać na podstawie posiadanego doświadczenia, a także na podstawie już zdobytych kwalifikacji. Nawet jeśli mamy kwalifikacje zdobyte w kraju, warto postarać się o zdobycie takiego certyfikatu. Nowe kwalifikacje są istotne, jednak nawet bez nich także można znaleźć pracę.

Pracodawcy gotowi są zatrudnić mechanika bez kwalifikacji, jeśli tylko ma wystarczające doświadczenie – bo to doświadczenie jest w tej pracy kluczowe i wymagane właściwie we wszystkich miejscach pracy. Najczęściej pracodawcy szukają ludzi z minimum dwuletnim doświadczeniem. Robert Makier pracuje w zawodzie mechanika od ponad siedmiu lat – w Polsce pracował w rodzinnym warsztacie i zdobył solidne doświadczenie, nie miał jednak żadnych kwalifikacji. „Po przyjeździe na Wyspy nie miałem jednak problemu ze znalezieniem pracy” – mówi Robert. – „Miałem doświadczenie, co pozwoliło mi znaleźć pracę dość szybko.”

Jednak po dwóch latach pracy tutaj, zrobił certyfikat NVQ na poziomie drugim, a to pozwoliło mu na znaczne podwyższenie zarobków. Można więc pracować w warsztacie bez kwalifikacji, ale trzeba liczyć się z tym, że ich brak nie tylko zawęzi możliwości znalezienia pracy w dobrym warsztacie, ale także może się w znaczący sposób odbić na wysokości naszej pensji. A jaka pensja jest w zasięgu mechanika pracującego w Wielkiej Brytanii?

Na wysokość zarobków wpływają nie tylko kwalifikacje i doświadczenie, ale także lokalizacja warsztatu i pozycja mechanika w warsztacie – zdecydowanie więcej zarabia senior mechanic, czyli starszy mechanik niż pracownik, który dopiero zaczyna pracę w warsztacie i młody mechanik, który jeszcze się uczy i odbywa trening w warsztacie. Pensje wahają się więc od £10 tys. (zarobki pracowników na treningu) do £40 tys. rocznie.

Jakie są inne wymogi, oprócz doświadczenia i ewentualnych kwalifikacji? Na pewno znajomość języka angielskiego ułatwi znalezienie pracy. Zdarza się, że pracodawca zgadza się na zatrudnienie osoby bez znajomości angielskiego, to w zasadzie nieodzowna jest umiejętność posługiwania się nim na poziomie komunikatywnym. Dodatkowo wypadałoby wykazać się znajomością słownictwa fachowego, choć tego – jak przyznaje Robert – można nauczyć się już na miejscu. „Kiedy zaczynałem pracę w Anglii znałem angielski na poziomie podstawowym. Codziennie w pracy poznawałem nowe słówka, zapisując wszystko i ucząc się tego w domu” – mówi.

Natomiast Mariusz mówi, że przed wyjazdem uczęszczał na kurs angielskiego zapewniony przez agencję, która organizowała jego wyjazd. Okazuje się bowiem, że pracy mechanika warto szukać właśnie przez agencje w Polsce, które często oferują także pomoc w znalezieniu zakwaterowania, organizują kursy językowe oraz zapewniają ubrania robocze i narzędzia. Niestety, zdarza się, że stawka za godzinę pracy jest niższa niż kiedy jest się zatrudnionym bezpośrednio.

Wygląda więc na to, że polski mechanik może znaleźć pracę na Wyspach – nawet jeśli jego angielski nie jest najlepszy, a swoją wiedzę i umiejętności zdobył tylko dzięki doświadczeniu, a nie w szkole zawodowej. Praca ta jest szansą na dobre zarobki oraz oferuje pewne możliwości rozwoju, a zapotrzebowanie na mechaników jest i będzie – tak długo, jak długo mieszkańcy Wysp będą poruszać się na czterech kółkach.

Jeśli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas

Komentarze użytkowników

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł. Zacznij dyskusję na temat tego artykułu

Inne artykuły w sekcji Praca

Praca z obiektywem
Jak wydostać się z restauracji cz.2
Pielęgniarstwo w brytyjskim wydaniu
Aleksandra Kwaśniewska - Emigracja w rytmach jazzu
Jak wydostać się z restauracji cz.1
Sztuka jest biznesem

Wróć do sekcji Praca

Ostatnio dodane wydarzenia

Inne
Kiermasz książek
30-11-2008

Muzyka
Piątki z Dj Batima
28-11-2008

Inne
Foxestate i PKO Bank Polski zapraszają na darmowe seminarium
16-12-2008

Muzyka
Galowy Koncert Świateczny
13-12-2008 - 14-12-2008

Kultura
Spotkanie z Jerzym Owsiakiem w Londynie
5-12-2008

O nas  |  Często zadawane pytania  |  Regulamin korzystania z serwisu  |  Polityka ochrony prywatności  |  Reklama  |  Skontaktuj się z nami  |  Linki z Polotem