Zaloguj się
Niezbędnik
Polonia u psychoterapeuty
29-08-2008
Wpadła w pułapkę, z której nie umiała się wydostać. Życie między pracą jako kelnerka w tureckim barze a domem zaczęło ją nużyć. Również jej relacja z Bartkiem zaczęła się rozluźniać. Zakochanie przeminęło, a rzeczywistości Monika nie chciała zaakceptować. Tęskniła za swoją malutką kawalerką, którą udało jej się kupić na kilka miesięcy przed wyjazdem z Polski. Wróciła więc do kraju wcześniej. Wróciła rozczarowana Londynem, ponieważ nie spełnił jej oczekiwań. Niezadowolona z siebie, bo nie potrafiła pokonać swoich lęków. Nie widziała powodu żeby z nimi walczyć, ponieważ i tak nie planowała mieszkać w Wielkiej Brytanii na stałe.
I ponownie zamiast walki o swoje marzenia wybrała powrót do miejsca, w którym czuła się bezpiecznie. Strach, poczucie wstydu, niedocenienia, samotności czy frustracji z pracy poniżej kwalifikacji są powodem decyzji powrotów również dla innych Polaków. Zdaniem Walewskiej – Huseynov zanim zrezygnujemy z dążeń do swoich celów w Wielkiej Brytanii, warto odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego wyjechaliśmy z Polski? Często okazuje się bowiem, że jest to ten sam powód, który teraz determinuje naszą decyzję o powrocie do kraju. A jeśli tak jest, to kolejna ucieczka przed problemem nic nam nie da.
Równie silne frustracje, poczucie niedocenienia i niezadowolenia może wywoływać zbyt wysokie mniemanie o sobie i wygórowane oczekiwania wobec nowego miejsca. Michał to wykształcony, pewny siebie trzydziestolatek zorientowany na cel. Przyjechał do Londynu żeby zdobyć doświadczenie zawodowe w międzynarodowej firmie. Niemal od razu został doceniony przez dużą brytyjską firmę i przyjęty na stanowisko, o które się ubiegał. Radość Michała z tego sukcesu szybko przerodziła się jednak we frustrację.
Przyjęto go do pracy z całym szacunkiem dla jego kwalifikacji i zdolności, po czym pozostawiono samemu sobie. Zadania, które wykonywał zajmowały mu znacznie mniej czasu niż innym. Zaczął więc myśleć o swoich współpracownikach, że są głupsi od niego. Wrażenie to wzmacniał brak chęci do dyskusji z nim z ich strony. Nie wiedział jak wypełnić wolne godziny pracy. „Nie potrafił zaadaptować się do systemu pracy w brytyjskiej firmie. Jego szefowie liczyli zapewne na to, że sam zagospodaruje wolny czas. Założenie, że jest lepszy od innych nie pomagało mu w ułożeniu relacji z współpracownikami. Ponieważ był zorientowany na karierę, niezadowolenie z pracy przenosił również na życie poza nią” – mówi Walewska - Huseynov. Przyszedł do jej gabinetu mówiąc, „że nic mu się nie udaje”.
W czasie terapii, zamiast rzucić pracę i wrócić do kraju, postanowił zmienić swoje podejście do niej. Uznał, że ta posada jest ważnym elementem w jego karierze, a skoro ma w niej spędzać osiem godzin dziennie, chce je wykorzystać jak najefektywniej. Przestał zadzierać nosa i wytykać błędy kolegom, a zaczął pytać na czym polegają ich zadania, interesować się nimi jak równymi sobie. Zadziałało. Stał się częścią zespołu. Dzisiaj Michał jest gotowy żeby szukać pracy na wyższym stanowisku w Wielkiej Brytanii.
Jeśli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas
Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł. Zacznij dyskusję na temat tego artykułu
Inne artykuły w sekcji Wiadomości
Hamas ma już dość. Chce rozmów z Żydami
Polka urodziła dziecko w londyńskim metrze
Największe hity kinowe 2008 roku w Wielkiej Brytanii
Jak wytrwać w noworocznym postanowieniu
Huczna zabawa sylwestrowa? Jak najbardziej ... ale ostrożnie z fajerwerkami.
"Bomba" na polskim lotnisku - z miłości
Muzyka
The Music Emotions
30-01-2009
Muzyka
Polski Sylwester
31-12-2008
Muzyka
Sylwester Partyzany w N22
31-12-2008
Kultura
Cold War Modern: Design 1945-1970
29-12-2008 - 11-01-2009
Ważne daty
Lepsze warunki pracy dla polskich pracowników!
7-02-2009


