Zaloguj się
Niezbędnik
Polska: Dyplomacja w obliczu konfliktu w Gruzji
15-08-2008
W nocy z wtorku (12 sierpnia) na środę przebywający w Tbilisi prezydent Francji Nicolas Sarkozy poinformował, że Gruzja i Rosja zaakceptowały francuski plan pokojowy. Szef dyplomacji Rosji Siergiej Ławrow zapewnił, że jego kraj nie ma zamiaru anektowania ani okupowania „żadnej części Gruzji". Jakie będą konsekwencje tego konfliktu dla polskiej dyplomacji?
W prasie międzynarodowej pojawiły się nieprzychylne Polsce komentarze po tym, jak Lech Kaczyński wziął udział w misji pokojowej w Tiblisi. 12 sierpnia prezydenci Polski, Litwy, Estonii, Ukrainy i premier Łotwy pojawili się na wiecu poparcia dla Gruzji razem z prezydentem tego kraju Michailem Saakaszwilim. Kaczyński wygłosił przemówienie do gruzińskiego narodu, jak i do Rosji i pozostałych państw Unii. „Jesteśmy tu po to aby podjąć walkę” – mówił prezydent Polski na wiecu.
Po powrocie przywódcy Polski, Litwy, Łotwy i Estonii wydali deklarację, w której opowiedzieli się za przyznaniem Gruzji planu działań na rzecz członkostwa w NATO. Wezwali też do wycofania z Gruzji „oddziałów okupacyjnych" i do powołania tam międzynarodowych sił pokojowych, nadzorowanych przez Unię Europejską.
„W Warszawie sygnalizowano, że podróż przywódców pięciu (...) do Tbilisi uważana jest przez przewodniczącą UE Francję za „mało pomocny wyraz stronniczości" – pisał później niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung". Gazeta komentowała, że „ekspedycja" została zaaranżowana tak szybko, że nie starczyło nawet czasu na pełne uzgodnienie wspólnych stanowisk.
„Polska, Ukraina i państwa nadbałtyckie zabiegają o odizolowanie Kremla w związku z konfliktem wokół Osetii Południowej” – twierdzi z kolei hiszpański dziennik „El Pais". „Przywódcy republik bałtyckich, a zwłaszcza Litwy, oraz Polski i Ukrainy całe swe poparcie rzucili na rzecz Gruzji w konflikcie z Rosją i zabiegają o ukaranie w jakiś sposób Rosji za agresję wobec „małego państwa europejskiego" – czytamy.
Tymczasem według „Polityki”, wojna o Gruzję to ukryte starcie Rosji i USA. Polska może pomóc w wynegocjowaniu pokoju, tylko jeśli będzie działać przez Unię i powstrzyma się od antyrosyjskiego tonu, który charakteryzował pierwsze wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego, podważa on bowiem wiarygodność polskich propozycji w oczach państwa UE, które w tym konflikcie trzymają raczej stronę Rosji. „Demonstracyjne poparcie Gruzji było słuszne – Rosja jest w tym sporze pierwotnym agresorem, a obie prowincje, o które toczy się ta wojna, przynależą do Gruzji – ale teraz przyszedł czas na zakulisową dyplomację w porozumieniu z całą Unią” – pisze tygodnik.
Jeśli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas
Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł. Zacznij dyskusję na temat tego artykułu
Inne
Kiermasz książek
30-11-2008
Muzyka
Piątki z Dj Batima
28-11-2008
Inne
Foxestate i PKO Bank Polski zapraszają na darmowe seminarium
16-12-2008
Muzyka
Galowy Koncert Świateczny
13-12-2008 - 14-12-2008


