Change language

Internet tak, ale nie za wszelką cenę

21-10-2008

Internet to w obecnych czasach niezbędna rzecz. Za jego pomocą płacimy rachunki, dokonujemy przelewów bakowych, sprawdzamy informacje i utrzymujemy kontakty z rodziną i znajomymi.  Niestety zdarza się, że założenie internetu nie jest takie proste, jakby nam się wydawało. Nie dość, że zajmuje dłużej niż byśmy tego chcieli, to cały proceder można przypłacić bólem głowy, a czasem i uszczupleniem portfela.

Martyna Porzezińska


©iStockphoto.com/Alex Slobodkin

Na brytyjskich forach internetowych roi się od skarg na nierzetelność dostawców internetu (ang. internet providers). Okazuje się, że nawet duże i powszechnie znane firmy mają jakieś grzeszki na sumieniu. Zanim zdecydujemy się na konkretny pakiet i jego dostawcę, warto więc zapoznać się z opiniami internautów i być mądrym przed, a nie po szkodzie.

Przestrogą dla tych, którzy zastanawiają się nad wyborem internetowego dostawcy może być przypadek Polaków, opisany przez internautkę o pseudonimie „mcriss”. Znajomy Anglik polecił im broadband TalkTalk, którego dostawcą jest Carphone Warehouse. Kiedy podpisali umowę kazano im czekać trzy tygodnie na podłączenie. A ponieważ wspomnieli, że zależy im na czasie, bo „mcriss” pracuje przez internet, dostali na czas oczekiwania płytkę na podłączenie do darmowego internetu. Niestety, po trzech tygodniach okazało się, że system komputerowy w centrali TalkTalk zawiesił się i  umowa, którą podpisali Polacy jest nieważna, muszą więc podpisać jeszcze jedną umowę i czekać kolejnych kilka tygodni.

Podpisali. Ale żeby znowu nie mieć jakiejś niespodzianki, co tydzień dzwonili do TalkTalk sprawdzając, czy tym razem wszystko jest w porządku.  Po kilku tygodniach otrzymali długo oczekiwany list, że zostali podłączeni do TalkTalk. Problem w tym, że nie dostali żadnego modemu. Znowu w  ruch poszedł telefon i znowu musieli czekać z założonymi rekami, a w międzyczasie TalkTalk pobierał opłatę nie tylko za telefon, ale i za broadband, z którego Polacy nie mogli korzystać.  Tego było już za wiele. Zgodnie z umową w ciągu 28 dni można było zrezygnować z usług dostawcy, a ponieważ Polacy ciągle nie zostali szczęśliwymi posiadaczami modemu, zdecydowali się wypowiedzieć umowę.

Niestety nie był to koniec historii. TalkTalk przesłał im końcowy rachunek, który od razu zapłacili i bez żadnych problemów w ciągu dwóch tygodni podłączyli się do BT (British Telecom). Jednak ku ich zdziwieniu po miesiącu otrzymali kolejny rachunek z TalkTalk. Okazało się, że firma rozwiązała z  nimi umowę na internet, ale nie na linię telefoniczną, za którą TalkTalk liczył sobie £18 abonamentu. Żeby móc rozwiązać umowę na telefon Polacy musieli zapłacić £70 kary. A po miesiącu dostali kolejny rachunek na £240 za czteromiesięczne podłączenie do internetu przez płytkę, która dostali od TalkTalk, ale o opłacie za którą firma nie była ich łaskaw poinformować.

W sumie za przygodę z TalkTalk Polacy zapłacili prawie £400. Chcąc odzyskać pieniądze pytali o radę w Citizens Advice Bureau, obdzwonili kilkanaście kancelarii prawnych, dzwonili nawet do prawnika z polskiej Ambasady, ale powiedziano im, że nikt nie weźmie się za taką sprawę, bo pieniądze, które wchodzą w grę są zbyt małe. „Wiem, że pojawią się głosy, że ktoś korzysta z tej firmy i jest zadowolony, że mieliśmy pecha, ale (...) jeżeli coś takiego spotkało nas, to może spotkać każdego! Lepiej korzystać z dużych i sprawdzonych firm i trzymać się z dala od takich jak TalkTalk! (...)Straciliśmy bardzo dużo kasy i jeszcze więcej nerwów. Teraz jesteśmy podłączeni do BT i jest OK, trochę drożej ale pewność i spokój są bezcenne.” – twierdzi pokrzywdzona Polka.

Na post „mcriss” odpowiedziało wielu internautów. Są tacy, którzy twierdzą, że z firmą BT też są problemy. „Wygląda na to, że ciężko tu znaleźć jakiegokolwiek normalnego dostawcę, bo właśnie BT wysłał do znajomego router, a zgubił zamówienie na broadband - żeby to wyjaśnić trzeba było dzwonić pod jeden konkretny numer, pod którym ktoś się zgłaszał dopiero po godzinie!” – pisze „bloby00”. Także „yanovitz” miał nieprzyjemną przygodę z British Telecom. „Po przejściu do TT [TalkTalk] okazało się, że nadal jestem klientem BT, mimo tego, że sami przysłali mi wcześniej list, że wraz ze zmianą operatora BT przestaje świadczyć mi wszystkie dotychczasowe usługi tj. telefon i broadband. Nie omieszkali sobie oczywiście potrącić kaski z konta. Po telefonie do Dehli okazało się, że jakimś cudem nie zmieniono moich danych w systemie, typowe.„

Internauta „stokesay”, który miał do czynienia z BT, Virgin i TalkTalk ocenia: ”Najgorzej wypadł Virgin (obsługa klienta), najdrożej BT, a po środku tego jest TT (szybki transfer z BT, dobre łącze [i] cena (...)” Tymczasem według internauty o pseudonimie „Cosmique”,  z internetowych recenzji i sondaży wynika, że najlepsi i najtańsi dostawcy internetu to BE i O2. „BT, Sky i Virgin są też bezpieczni, ale drożsi” – pisze.

Okazuje się jednak, że tyle ile dostawców, tyle opinii. Ostateczną decyzję najlepiej więc podjąć samemu. Można zacząć od wyrzucenia do kosza wszystkich ofert "nie do odrzucenia", które masowo wpadają nam do skrzynek na listy, lub zapychają naszą wirtualną pocztę. Najtańsze i najbardziej nam odpowiadające oferty powinniśmy wyszukać sami, z niewielką pomocą internetowych porównywarek. Najbardziej popularną z nich jest Moneysupermarket (www.moneysupermarket.com/broadband), istnieje jednak wiele innych, jak np. Top 10 Broadband (www.top10-broadband.co.uk), Broadband-Finder (www.broadband-finder.co.uk), czy Broadband Checker (www.broadbandchecker.co.uk). Warto zapoznać się z tymi stronami, bo choć internet wydaje się być niezbędny, to jak przekonali się nasi rodacy cena, którą przyjdzie nam za niego zapłacić może przerosnąć nasze najśmielsze oczekiwania.

Jeśli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas

Komentarze użytkowników

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł. Zacznij dyskusję na temat tego artykułu

Inne artykuły w sekcji Finanse

12 porad jak zaoszczędzić pieniądze przed świętami
Oszczędzaj z Polotem cz.2
Oszczędzaj z Polotem
Samozatrudnienie w Wielkiej Brytanii
Ubezpieczenie samochodu

Wróć do sekcji Finanse

Ostatnio dodane wydarzenia

Muzyka
The Music Emotions
30-01-2009

Muzyka
Polski Sylwester
31-12-2008

Muzyka
Sylwester Partyzany w N22
31-12-2008

Kultura
Cold War Modern: Design 1945-1970
29-12-2008 - 11-01-2009

Ważne daty
Lepsze warunki pracy dla polskich pracowników!
7-02-2009

O nas  |  Często zadawane pytania  |  Regulamin korzystania z serwisu  |  Polityka ochrony prywatności  |  Reklama  |  Skontaktuj się z nami  |  Linki z Polotem