Zaloguj się
Niezbędnik
Sztuka jest biznesem
30-10-2008
O tym, że w XXI wieku teatr musi być takim samym towarem rynkowym jak buty czy samochód oraz o nowych projektach teatralnych w Polsce opowiedział nam Tomasz Borkowy, absolwent krakowskiej PWST, aktor znany polskiej publiczności z głównej roli w serialu „Dom”, współzałożyciel oraz dyrektor artystyczny Universal Arts w Edynburgu- firmy która zajmuje się reprezentacją spektakli teatralnych na światowym rynku teatralnym oraz konsultacją w sprawach szeroko pojętej sztuki wykonawczej.
Magda Dragan
istockphoto(c)Joshua Blake
Tomasz Borkowy przyjechał do Wielkiej Brytanii w latach 80., kiedy to decyzję o emigracji podejmowało się z nieco innych powodów niż dzisiaj. Niemniej jednak właśnie sytuacja finansowa zmusiła go do zajęcia się teatrem z nieco innej strony – organizacji i zarządzania.
Jako dyrektor artystyczny pierwsze kroki stawiał w 1978 roku, kiedy przewodził Teatrowi Młodych w Krakowie. Po przyjeździe do Edynburga stworzył Eastern European Media Service, która zajmowała się zarówno filmem jak i teatrem. Jednym z jej zadań było sprowadzanie na festiwal w Edynburgu ( Edinburgh Fringe Festival) teatrów ze Wschodniej Europy, głównie z Rosji i Ukrainy. Około 1996 roku instytucja ta przybrała bardziej globalny charakter po to, by przekształcić się w Universal Arts, którą to pan Tomasz (na zdjęciu poniżej (c)universal-arts.co.uk) zarządza wraz ze swoją obecną partnerką życiową Laurą McKenzie Stuart.
.png)
Punktem wyjściowym tej działalności była pomoc grupom teatralnym, które chciały poszerzyć swoją widownię poprzez liczniejsze wyjazdy za granicę, a przede wszystkim, zaistnieć na jednym z najważniejszych europejskich festiwali teatralnych Edinburgh Festival Fringe.
Dzięki wystawieniu sztuki w Edynburgu artyści mieli możliwość znalezienia się na międzynarodowym forum teatralnym, a co za tym idzie, w programach międzynarodowych festiwali. Od czasów tego typu działalności firma znacznie się rozwinęła. Obecnie pracuje nad światowymi kontaktami oraz rozwija „produkcyjną” gałąź biznesu.
Naszym głównym zajęciem jest agencja i konsultacja oraz doradztwo od spraw Performing Arts ( sztuki wykonawczej). Mówiąc bardziej komercyjnymi kategoriami rolą naszej firmy jest sprzedawanie produktu o nazwie „sztuka sceniczna”- mówi pan Tomasz. Na chwile obecną zajmujemy się kilkoma międzynarodowymi projektami. Nawiązaliśmy współpracę z instytucjami narodowymi w kilku krajach poza Europą: na Tajwanie, w Wenezueli, w Nowym Jorku.
Przez ostatnie dziesięć lat Universal Arts reprezentowała artystów z Kanady, Kuby, Czech, Anglii, Węgier, Izraela, Japonii, Korei, Polski, Islandii, Szkocji, Wenezueli, Stanów Zjednoczonych. Specjalnością agencji jest reprezentowanie teatru, który jest w pewien sposób ponadjęzykowy i nie jest całkowicie uzależniony od tekstu, a przekazuje treści również za pomocą ruchu, tańca lub muzyki.
Najważniejszym wydarzeniem w zakresie promocji teatru jest coroczny festiwal w Edynburgu. Fringe Festival jest miejscem handlowym. Są to targi sztuki. Wciąż jeszcze bardzo chaotyczne, ale jednak targi, dzięki którym można znaleźć rynek zbytu dla konkretnej produkcji. Każdego roku w sierpniu jest pokazywanych około 1600 produkcji. Najlepsze z nich są „kupowane” i mają szanse na poszerzenie widowni poprzez obecność na przeróżnych festiwalach i w zapraszających teatrach na całym świecie.
Jako producenci zajmujemy także dość znaczące miejsce na targach w Edynburgu. Zarządzamy i układamy program dla dwóch teatrów teatrów z czterema scenami, co pozwala na wystawianie zarówno mniejszych, średnich jak i większych produkcji teatralnych (od 72 do 360 siedzeń). Każdego roku wystawiamy produkcje około 40 grup teatralnych.
Wierzymy, że Fringe Festival w Edynburgu jest dla teatru tym, czym festiwal w Cannes dla filmu – przeglądem najlepszych jakościowo i najbardziej rynkowych produkcji. W XXI wieku na sztukę sceniczną nie można patrzeć inaczej jak na rynkowy produkt, który należy wypromować z najwyższą jakością i sprzedać. Produkcja teatralna dzisiaj musi być pomyślana w sposób filmowy, musi być biznesem, tylko, że na nieco mniejszą skalę. Ze względu na swój stosunkowo mały zasięg teatr ma zazwyczaj niewielką możliwość sponsoringu. Również dotacje państwa zmniejszają się z roku na rok, dlatego tez biznes zwany teatrem jest nieco bardziej ryzykowny i dlatego powinien być podporządkowany kategoriom rynkowym.
.png)
(c)Universal Arts / Tomasz Borkowy, drugi z lewej.
Universal Arts planuje rozpocząć kilka projektów w Polsce. Tam, jak mówi pan Tomasz, sposób myślenia o teatrze jest jednak nieco inny.
Struktury organizacyjne kultury w Polsce są pozostałością po czasach komunizmu, a teraz wszystko musi być robione jako kapitalizm. Dyrektorom polskich teatrów trudno jest zrozumieć, że teatry muszą wciąż poszerzać swoją publiczność, że trzeba ze spektaklami jeździć po świecie po to, aby ktoś je mógł zobaczyć, a także po to, by mogły na siebie zarobić.
Muzyka
The Music Emotions
30-01-2009
Muzyka
Polski Sylwester
31-12-2008
Muzyka
Sylwester Partyzany w N22
31-12-2008
Kultura
Cold War Modern: Design 1945-1970
29-12-2008 - 11-01-2009
Ważne daty
Lepsze warunki pracy dla polskich pracowników!
7-02-2009


